wyznanie
A napiszę notatkę, bo już i tak więcej się nie nauczę;) to pewnie sprawka tego piwa, które sączę przez pół dnia;p po połowie czułam, że już się skupić nie mogę, to zaprzestałam, ale teraz znowu ciumkam:D jestem sama w pokoju:D uwielbiam to!:D uwielbiam chodzić naga po pokoju:D ha ha:D uwielbiam być sobą!:D słuchać muzyki jaką uwielbiam:D wygłupiać się:D tańczyć:D UWIELBIAM:D ogólnie lubię porządek:) ale jak jestem sama to lubię też pobałaganić;D o kurczę, jaki tu bałagan;) oj tam:) Uwielbiam także jak On jest ze mną:D a wczoraj troszeczkę popłakaliśmy sobie. Aj tak smutno się zrobiło. Ale to tylko chwilkę:) no i jak koleżanka powiedziała, ze nie chce się spotykać z kolegą, bo teraz ma chłopaka, to tak mi się przypomniało, jak mój chciał się spotkać ze swoją była. Powiedziałam Mu, że przypomniało mi się to i powiedziałam też dlaczego. Bo sama o tym nie rozmyślam już. Przyznał mi rację, że źle wtedy myślał. Cholera już nie musiał tego mówić, bo poczułam się jeszcze gorzej. Skomplikowana sytuacja, ale nie zrobiłam Mu z tego powodu rok temu awantury. A po tym co mi wczoraj powiedział, po tym jak się przyznał to chyba powinnam była zrobić tą awanturę. Chyba to prawda, że chłopcy później dojrzewają. Bo wcześniej się tłumaczył, a teraz przyznał mi rację.
Jakby nie było to cieszę się, że Go mam:) był u spowiedzi:) nawet po rozmowie przez telefon czułam, że jest inny:) sam mówił, że Mu ulżyło:) cieszę się, że tak bardzo wierzy w Boga:) a na dodatek jest przystojny:D i da się Go zmienić:) akceptuję Go takim jaki jest, ale to nie oznacza że zawsze akceptuję Jego zachowanie:)
Od wczoraj jest dla mnie Kochany:) słowami demonstruje swoją czułość:) wczoraj powiedział, że mnie Kocha:) a oprócz tego często zwraca się do mnie słowami "Łobuzku" czy "Skarbku" i dodaje "moja", np "moja Optymistko" :)
Lubię pisać z Nim smsy i wymyślać różne historyjki;D ostatnio, np. pisaliśmy o tym, że jest u mnie w szafie;D a kiedyś pisaliśmy o tym, że jesteśmy sami w łazience:D w sumie wtedy to On wymyślił scenariusz:D często w piątki na zajęciach opisujemy nasze spotkanie:D wiele jest takich sytuacji i takich historyjek:D albo też wczoraj pisał, że jedzie do mnie na sankach;D tylko, że wtedy u mnie jeszcze śnieg nie padał;p no ale historyjka się ciągnęła;D a zaczęło się od tego, że napisał "Łobuz spójrz za okno:d" :)
Ostatnio w piątek nie mógł znieść tego, że jeszcze jestem na zajęciach;) cały czas pisał "(...) chodź tuuuu!;d" albo "(...) wytrzymujesz tam?:) może chodź już do mnie:d" :)
Dzwoni też w nieoczekiwanych dla mnie momentach:) no i teraz jak ogląda film, to pisze ze mną:) co kiedyś było niemożliwe;) ale ja Mu o tym nie wspominałam:) jakoś samo się zmieniło;)
Wczoraj też napisał do mnie po tym jak już pożegnaliśmy się:) niestety wbrew oczekiwaniom nie było to żadne wyznanie, czy chęć uzyskania wsparcia, lecz zapytanie o nasz ulubiony serial:D urocze to było:D
No a dzisiaj jak szedł do kościoła i miał jeszcze 15 minut, to zadzwonił do mnie:) bardzo miłe:)
Cieszę się, że potrafię Go rozśmieszyć:) często śmieje się z moich żartów:) często je wspomina:) wczoraj przypomniał Mu się "szamponik":D
Dzisiaj już chyba nic więcej z siebie nie wykrzeszę(?);)
To dobranoc:D
julita 8/12/2011 23:09:31 [Powrót] Komentuj
Zdjęcia pobrane z Foto_Decadent
Wszelkie prawa zastrzeżone! Wspierane przez Blog & instrukcje na bloga
Menu
Strona głównaLinki
Archiwum
2012Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
2009
Sierpień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
